Dobre dowcipy :)

Dowcipy, anegdoty - jednym słowem rozbawialnia
sarnaM
Laik
Laik
Posty: 6
Rejestracja: 20 mar 2013, 10:13

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: sarnaM » 20 mar 2013, 10:17

Są 90-te urodziny dziadka. Jasiu przychodzi do niego i mówi:
- Dziadziuś, mam dwie wiadomości - dobrą i złą, którą wolisz najpierw?
- Dobrą.
- Na twoich urodzinach będą striptizerki!
- Oooo, bardzo fajnie. A ta zła?
-profesjonalny stół do piłkarzyków
- Będą w twoim wieku!
Ostatnio zmieniony 22 mar 2013, 03:32 przez sarnaM, łącznie zmieniany 1 raz.

lotus
Laik
Laik
Posty: 5
Rejestracja: 21 mar 2013, 13:39

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: lotus » 21 mar 2013, 13:41

Idzie blondynka do sklepu z RTV i mówi:
- poproszę ten telewizor
Na to sprzedawca:
- nie sprzedajemy blondynkom.
Następnego dnia przychodzi brunetka i mówi:
- Poproszę ten telewizor
- Nie sprzedajemy blondynkom
- A to dlaczego?
- Bo tylko blondynki nie umieją odróżniać telewizora od mikrofalówki.






fryzjer zielona góra

igorek
Laik
Laik
Posty: 3
Rejestracja: 21 mar 2013, 22:47

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: igorek » 21 mar 2013, 22:50

Wraca zmęczony mąż do domu z pracy.Pyta żony:
-Co na obiad?
-Nic.
Odpowiada żona.
-Jak to nic??Wczoraj też nic nie było.
Mówi mąż
-No na dwa dni ugotowałam.
Odpowiada żona

cisowianka
Laik
Laik
Posty: 4
Rejestracja: 22 mar 2013, 00:03

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: cisowianka » 22 mar 2013, 00:11

Jasio zwierza się koledze:
- Wydaje mi się, że moi rodzice mnie nienawidzą.
- Dlaczego tak myślisz?!
- Dają mi dziwne zabawki do kąpieli...
- Do kąpieli różne rzeczy się bierze.
- Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?!



________________
czyszczenie elewacji

paker1
Laik
Laik
Posty: 6
Rejestracja: 26 mar 2013, 11:05

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: paker1 » 26 mar 2013, 11:13

Do szkoły podstawowej na lekcje języka polskiego zapowiedział się Minister Oświaty Roman G., z wizytacją. Pani Kasia lekko zdenerwowana myśli co tu zrobić, by cała klasa "zabłyszczała" intelektem, a przy okazji by nie okryła się hańbą. Więc wymyśliła, że każde dziecko wypowie słowo na kolejną literę alfabetu, a żeby uniknąć klęski ze strony Jasia (który strasznie przeklinał), Jaś po prostu zacznie (no bo jakie przekleństwo jest na A?!). Nastaje sądny dzień, Roman Edukator zasiadł w ostatniej ławce..
Pani Kasia mówi do Jasia:
- Jasiu, powiedz słowo na literkę A.
Jasiu na to:
- Automatycznie.
Pani Kasi kamień spadł z serca... i mówi do Małgosi:
- Małgosiu, powiedz słowo na literkę B.
A w tym momencie wstaje Giertych i mówi:
- Jasiu, a czy Ty znasz znaczenie tego słowa?
A Jasiu na to:
- Oczywiście! Załóżmy, że Pana matka, jest ku**ą! Czyli Pan automatycznie jest skur**synem!

Linde

maximus
Laik
Laik
Posty: 5
Rejestracja: 28 mar 2013, 08:21

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: maximus » 28 mar 2013, 08:25

Zima. Dwa jelenie stoją na paśniku i żują ospale siano nałożone tu przez gajowego. W pewnej chwili jeden z jeleni mówi:
- Chciałbym, żeby już była wiosna.
- Tak ci mróz doskwiera?
- Nie, tylko już mi obrzydło to stołówkowe jedzenie!




to coś też dla mnie zobacz meble prowansalskie

Awatar użytkownika
jestem_legendą
Laik
Laik
Posty: 5
Rejestracja: 29 mar 2013, 14:47

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: jestem_legendą » 30 mar 2013, 10:09

Matura z historii:
- Omów państwo Ostrogotów.
- Nie wiem...
- Dobrze, to omów państwo Wizygotów.
- Też nie wiem.
- Pytanie ratunkowe?
- Jeśli można...
- Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.



________________________
"Kłopoty są sitem, przez które przesiewamy naszych znajomych.lady recepcyjne Ci, którzy są za duzi, żeby przejść przez to sito, są naszymi przyjaciółmi."

Awatar użytkownika
eleonora
Stylista
Stylista
Posty: 211
Rejestracja: 20 wrz 2012, 09:13

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: eleonora » 05 kwie 2013, 16:04

Pani od polskiego pyta Jasia
- Jasiu podaj dwa zaimki.
- Kto?! Ja?!
- Brawo Jasiu piątka.
________________________
English for medicine Podręcznik dla studentów medycyny

Fantazja88
Laik
Laik
Posty: 10
Rejestracja: 10 kwie 2013, 08:33

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: Fantazja88 » 10 kwie 2013, 10:30

Idzie ksiądz przez miasto, widzi na ulicy martwego psa, niebardzo wiedząc co z nim zrobić niesie go do najbliższego komisariatu.
Wchodzi i mówi : panowie znalazłem na ulicy martwego psa...
policjanci popatrzyli na siebie, jeden z nich mówi do księdza z uśmiechem na twarzy
- pogrzebami się chyba kościół zajmuje...
-owszem-odpowiada ksiądz - tylko przyszedłem powiadomić rodzinę. :ugeek:


ostatnio zasłyszane w pracy : :mrgreen:
mój kolega z pracy widząc atrakcyjną klientkę z dużym biustem stwierdził że "ssał by jej piersi jak ZUS emerytów"

Assuss
Laik
Laik
Posty: 5
Rejestracja: 10 kwie 2013, 15:25

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: Assuss » 10 kwie 2013, 15:36

W zakładzie dla downów dyrektor ośrodka kupił downom basen.
Cieszą się downy, skaczą do basenu... na główkę, na dechę.. na co się da.
Na to przechodzi dyrektor i mówi:
- Co, cieszycie się downy?
eksiegarnia
- Mmmmm cieszymy się cieszymy…
- To może by wam wody nalać?

Awatar użytkownika
Anna111
Amator
Amator
Posty: 25
Rejestracja: 18 sty 2013, 14:29

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: Anna111 » 12 kwie 2013, 14:42

Ostatni w necie trafiłam na filmik :lol: :lol: :lol: http://demotywatory.pl/4103705/Dowcipny-fotoradar



Warto dbać o siebie
galeria-davinci

Awatar użytkownika
Dammie
Laik
Laik
Posty: 4
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:23

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: Dammie » 14 kwie 2013, 16:49

Rozmowa dwóch żołnierzy:
-widziałeś ten nowy granat który wczoraj sierżant pokazywał na szkoleniu?
-taaa, ale szczerze- dupy to on nie urywa



______________________
odzysk ciepła odzyskaj pieniądze!

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:36

- Ania, pójdziesz ze mną do łóżka za stówę?
- Nie ma mowy.
- No proszę Cię. Pilnie kasy potrzebuję.

ortopeda
fizjoterapia
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 19:14 przez janwamar, łącznie zmieniany 1 raz.

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:36

Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu profesor zły, mówi:
- Dam panu trójkę, jeżeli powie pan ile jest żarówek w tej sali.
Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
- Trzydzieści.
- Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni żarówkę.
klinika ortopedii cms warszawa

Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
- Trzydzieści jeden.
Na co profesor z uśmiechem:
- Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.
- Ale ja mam.
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 19:15 przez janwamar, łącznie zmieniany 2 razy.

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:37

Gdy robiłem zakupy podeszła do mnie 16-latka mówiąc „Jak kupisz mi piwko zrobię Ci loda”. Nie powiem, miałem prawdziwy dylemat. Wybrać Lecha czy Tyskie?

toksyna botulinowa
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 19:15 przez janwamar, łącznie zmieniany 2 razy.

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:37

Autentyk z kazania pewnego pomysłowego księdza:
Niektórzy widzą w trzech królach pierwowzór komunistów: przybyli ze wschodu, podążali za gwiazdą i pchali się do żłobu.

birex
Ostatnio zmieniony 02 mar 2017, 21:23 przez janwamar, łącznie zmieniany 3 razy.

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:38

Jasio miał 10 lat i był bardzo ciekawski. Słyszał od starszych kolegów trochę o "zalotach" i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Idzie do mamusi! A więc Jasio poszedł do mamy. Mamusia się trochę zakłopotała i zamiast wyjaśnić, nakazała Jasiowi, żeby schował się za zasłoną w pokoju siostry w celu podglądania jej ze swoim chłopakiem.
zespół fresh

Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka opowiada wszystko mamie:
- Siostra i jej chłopak usiedli rozmawiając przez chwilę. Po czym on zgasił większość świateł i zostawił tylko jedną nocną lampkę. Zaczął ją całować i obściskiwać. Zauważyłem, że siostra musiała być chora, bo jej twarz zrobiła się taka śmieszna. On też musiał to wyczuć, bo wsadził jej rękę pod bluzkę w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robią na badaniu, ale on nie był taki zdolny jak lekarz, bo miał problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi się, że on też był chory, bo wkrótce zaczęli obydwoje dyszeć i zaczynało im brakować tchu. Druga ręka musiała mu zmarznąć, ponieważ włożył jej ją pod sukienkę. Wtedy siostra poczuła się gorzej i zaczęła jęczeć, wzdychać, skręcać się i ślizgać tam i z powrotem na kanapie. I tu zaczęła się jej gorączka. Wiem, że to była gorączka, ponieważ powiedziała mu, że jest napalona. W końcu dowiedziałem się, co spowodowało, że byli tacy chorzy - wielki węgorz dostał mu się jakoś do spodni. pas transportowy
Nagle wyskoczył ze spodni i stał tak długi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczyła naprawdę się wystraszyła, oczy zrobiły się jej wielkie, a usta otworzyły. Mówiła, że to największy jakiego widziała... powinienem jej powiedzieć o tych, jakie łapaliśmy z tatą nad jeziorem - te to dopiero były duże, ale wracając do nich... siostra była bardzo dzielna rzuciła się na węgorza i próbowała odgryźć mu głowę... potem złapała go w dwie ręce i trzymała mocno kiedy on wyciągnął pysk z worka i zaczęła ślizgać ręka po jego głowie tam i z powrotem, żeby powstrzymać go przed ugryzieniem. Potem siostra położyła się na plecach i rozłożyła nogi... aby móc go ścisnąć, chłopak jej pomagał i położył się na węgorzu. Wtedy dopiero zaczęła się walka. Siostra zaczęła jęczeć i piszczeć, a jej chłopak o mało co nie rozwalił kanapy. Podejrzewam, że chcieli zabić go przez ściśnięcie między nimi... po chwili pewni, że zabili węgorza przestali się ruszać i głośno wzdychali. Chłopak był pewien, że zabili węgorza, bo wisiał taki wiotki, a reszta jego wnętrzności wisiała na zewnątrz. Siostra i jej chłopak byli już trochę zmęczeni walką... ale powrócili do zalotów. On zaczął ją znowu całować... itd, aż tu nagle okazało się, że węgorz żyje!!! Szybko się podniósł i zaczęli walkę na nowo. Podejrzewam, że węgorze mają 9 żyć tak jak koty... tym razem siostra próbowała go zabić przez siadanie na nim. Po 35 minutach ciężkiej walki w końcu zabili węgorza. Jestem tego pewien, bo widziałem jak chłopak siostry ściągnął z niego skórę i wyrzucił do śmietnika...

Mama zemdlała...
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 19:16 przez janwamar, łącznie zmieniany 2 razy.

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:38

Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca:
- Tato, ile jest rodzajów biustów?
Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
- Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki - wciąż ładne, ale nieco wydłużone, a po 50-tce są jak cebule...
- Cebule? - dziwi się syn. dentysta

- Tak, patrzysz i płaczesz.
Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
- Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
- Też trzy, zależnie od wieku faceta - u dwudziestolatka jest jak dąb - twardy i potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza - elastyczny, ale niezawodny, a po 50-tce jest jak choinka na Boże Narodzenie
- Jak choinka? - dziwi się córka. lastryk

- Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby...
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 19:17 przez janwamar, łącznie zmieniany 2 razy.

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:38

W sklepie:
- Proszę cacao?
- Nie ma - ekspedientka odpowiada.
- Jak nie ma, jak jest - upiera się klient i wskazuje: - o, tu stoi!
- A... To kakao - wyjaśnia sklepowa. I dodaje: -To nie wie pan, że ce
czyta się jak ka? Co jeszcze podać?
- Kukier! szafy.php

- Mówi się "cukier"
Facet do siebie:
- O curwa ale kyrk! garderoby.php
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 19:17 przez janwamar, łącznie zmieniany 2 razy.

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:39

Przyjacielski Niemiec, odważny Francuz, szczupły Amerykanin, niepowtarzalny Chińczyk, trzeźwy Polak i Anglik z wielkim kutasem wchodzą do baru, a Żyd do nich: Wszystko na mój koszt!
torba
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 19:18 przez janwamar, łącznie zmieniany 2 razy.

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:39

Tonie okręt. Przerażeni pasażerowie proszą księdza aby odprawił mszę.
- Nie moje dzieci już nie zdążę...
- Księże, to chociaż tę najważniejszą część... fotografia Sanok

- No chyba że tak - Zgodził się ksiądz, zdjął kapelusz i rozpoczął zbieranie ofiary.
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 19:18 przez janwamar, łącznie zmieniany 2 razy.

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:40

Jest ojciec?
- Jest - odpowiada szeptem dziecko.
- To poproś go.
- Nie mogę - szepcze dziecko.
- Dlaczego?
- Bo jest zajęty - szepcze dalej. ortodonci cennik Warszawa

- A mama jest?
- Jest.
- To poproś mamę. domki holenderskie



- Nie mogę. Też jest zajęta.
- A czy oprócz mamy i taty jest jeszcze ktoś w domu?
- Tak, policja - potwierdza nadal szeptem maluch.
- No to poproś pana policjanta.
- Nie mogę, jest zajęty.
- Czy jeszcze ktoś jest w domu?
- Straż pożarna, ale pan strażak też jest zajęty.
- Powiedz mi dziecko, co oni wszyscy robią u was w domu?
- Szukają.
- Kogo?
- Mnie...
Ostatnio zmieniony 02 mar 2017, 21:24 przez janwamar, łącznie zmieniany 4 razy.

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:40

Wrócił mąż z wędkowania i mówi do żony:
- Ty wiesz, nawet nie sądziłem, że mam takich skąpych kolegów! Jak jechaliśmy nad rzekę, to się dogadaliśmy, że ten, który złowi pierwszą rybę, stawia wódkę, a drugi - zakąskę. Siedzimy, patrzę a Michała spławik poszedł pod wodę. A on nic! U Mariusza też - jak szarpnęło, to aż się wędka zgięła. A ten siedzi i jakby nic nie widział...
- No, a ty miałeś branie? dentysta góra

- Nie ma głupich! Ja nawet przynęty nie zakładałem... implanty góra
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 19:19 przez janwamar, łącznie zmieniany 2 razy.

janwamar
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 18 lut 2013, 10:05
Kontaktowanie:

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: janwamar » 16 kwie 2013, 18:40

Do lekarza przychodzi facet z żona.
- Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja żona mnie w ogóle nie podnieca...
- Proszę, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie stanik, majtki i położy się na leżance... no dobrze, może się pani ubrać.
Woła męża. squash warszawa

- Niech się pan nie martwi, jest pan zupełnie zdrowy. Ona mnie też nie podnieca.
Ostatnio zmieniony 02 mar 2017, 21:23 przez janwamar, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Tesiorek
Laik
Laik
Posty: 3
Rejestracja: 16 kwie 2013, 15:58
Lokalizacja: Włocławek

Re: Dobre dowcipy :)

Post autor: Tesiorek » 18 kwie 2013, 11:48

Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę. Poszedł do fryzjera, zgolił wąsy, brodę, przystrzygł krótko włosy. Kiedy wrócił, żona rzuciła mu się na szyję i zaczęła namiętnie całować.
- Wiedziałem kochanie, że zrobię ci niespodziankę!
- Och, to ty?! - krzyknęła speszona żona.
;)

___
ręczniki kąpielowe dla każdego fryzjera.

Odpowiedz
meble wrocław warszawa kraków