Refleksja...

Piszcie o czym chcecie
CyrstalVip2846
Laik
Laik
Posty: 8
Rejestracja: 15 gru 2013, 18:08

Refleksja...

Postautor: CyrstalVip2846 » 24 cze 2015, 13:16

Wiecie, wczoraj była u mnie stała klienta, taka starsza pani Kasia i powiedziała nam, że w tamtym tygodniu zmarł jej mąż... Męża nie znaliśmy, nie przychodził do nas, ale bardzo jej współczuliśmy...:-((( Pani Kasia opowiedziała nam, że jej mąż był cudownym człowiekiem i bardzo zapobiegawczym, ponieważ w tajemnicy przed rodziną wykupił paręnaście lat temu polisę i teraz pani Kasia i dzieci, co prawda dorosłe już, ale zawsze dzieci nie muszą się długo o nic martwić...:-) I tak się zaczęłam zastanawiać, czy polisy inwestycyjne faktycznie są opłacalne? W tym przypadku zagwarantowały komuś finansową niezależność... Jak wy myślicie?
Ostatnio zmieniony 30 cze 2015, 11:21 przez CyrstalVip2846, łącznie zmieniany 1 raz.

Superkesha1001
Laik
Laik
Posty: 8
Rejestracja: 24 lis 2013, 18:52

Re: Refleksja...

Postautor: Superkesha1001 » 24 cze 2015, 20:04

Bardzo przykra sytuacja dla Twojej klientki, pieniądze na tej polisie okazały się dla niej szczęściem w nieszczęściu. Jest możliwość zarobienia na takiej polisie, jeśli stosujesz się do wytycznych i nie rezygnujesz z polisy przed czasem. Warto zastanowić się przed taką decyzją i wybrać firmę, która najbardziej sprosta Twoim potrzebom. Poczytaj w sieci o tym.

fnnkas
Laik
Laik
Posty: 2
Rejestracja: 29 cze 2015, 09:09

Re: Refleksja...

Postautor: fnnkas » 29 cze 2015, 09:12

O taka refleksja zmusza do myślenia:)

danka88
Amator
Amator
Posty: 97
Rejestracja: 06 lis 2014, 18:15

Re: Refleksja...

Postautor: danka88 » 29 cze 2015, 14:24

Naprawdę smutna sprawa, śmierć kogoś bliskiego zawsze jest ciężka i wątpię, czy pieniądze są w stanie cokolwiek wynagrodzić.
Sama pamiętam jak bardzo przeżyłam śmierć mojej mamy, choć nasze stosunki od lat nie układały się najlepiej i nie byłyśmy szczególnie blisko. Ale zawsze to jednak mama. Nie byłam sobie w stanie sama poradzić, mąż zabrał mnie na terapię do http://psychoterapia-kielczyk.pl/ w Warszawie i dopiero tam udało mi się dojść do siebie na tyle, aby zacząć normalnie funkcjonować.
To jest najgorsza rzecz w życiu, śmierć osób bliskich. My sobie z tym nie potrafimy poradzić, nasze społeczeństwo nie ma żadnych metod radzenia sobie z osobami w żałobie. Żaden z moim przyjaciół nie potrafił mi pomóc, dopiero obca osoba, psycholog.

eltaxx
Amator
Amator
Posty: 85
Rejestracja: 01 gru 2015, 11:10

Re: Refleksja...

Postautor: eltaxx » 01 gru 2015, 13:54

No tak nie każdy potrafi sobie poradzić po stracie bliskiej osoby!
Zwłaszcza gdy to jest nagła sprawa!
Czasami wszystkie potrzebne formalności w trudnych dla nas chwilach załatwi za nas taki dom pogrzebowy warszawa! Często takie placówki są bardzo pomocne w trudnych chwilach.

krateczka
Amator
Amator
Posty: 15
Rejestracja: 08 kwie 2014, 14:30

Re: Refleksja...

Postautor: krateczka » 03 gru 2015, 15:52

Niestety niektórzy po stracie bliskich nie umieją sobie znaleźc miejsa. Tak było z moją ciocią, która najpierw miała depresję a póżniej była alkoholiczką. Piła sama, we własnym mieszkaniu. O pomoc też nas poprosiła sama... Na szczęście, bo inaczej nie wiem co by było. Dziś jest po stacjonarnej terapii w ośrodku dla uzależnionych Oaza, gdzie pracują terapeuci, potrafiący z takimi ludzmi rozmawiać, a dzięki miejscu w jakim znajduje się ośrodek wyciszyła się i nabrała pewności siebie. Pomogła jej też świadomośc, ze w osrodku nie jest sama, że są terapeuci na których może liczyć.

Dagmara_3
Laik
Laik
Posty: 10
Rejestracja: 02 gru 2015, 19:14

Re: Refleksja...

Postautor: Dagmara_3 » 04 gru 2015, 20:27

Cięzko się czyta takie historie ale to prawda takie rzeczy są nieuniknione. Ja w dalszej przyszlosci tez zamierzam cos takiego wykupic bo nie chce zeby moje dzieci musialy sie o cos martwic po moim odejsciu. A teraz te zasiłki pgrzebowe to marne grosze tak, że nawet na godny pogrzeb nie wystarcza...

Wiki555
Amator
Amator
Posty: 97
Rejestracja: 18 lis 2016, 09:23

Re: Refleksja...

Postautor: Wiki555 » 16 lut 2017, 15:07

to już nawet nie chodzi o finansową niezależność najbliższych ale o pokrycie kosztów pogrzebu i stypy. J bym chciała żeby moja rodzina po pogrzebie spotkała się w takim miejscu jak http://www.imprezy-perla.pl/ przy wspólnym stole, a nie rozeszła się do domów po uroczystości.

dobosz
Laik
Laik
Posty: 6
Rejestracja: 21 kwie 2017, 16:09

Re: Refleksja...

Postautor: dobosz » 02 cze 2017, 10:39

Ech pieniądze w kontakcie z emocjami. Wczoraj mój kolega o 1 w nocy wygłosił emocjonalną tyradę o tym, jak pieniądz, umożliwiając akumulację bogactwa, a nie zaspokojenie potrzeb, robi zwichnięcie piszczela moralnego i suszy z emocji. Może miał rację.

Awatar użytkownika
dlugowlosa1
Mistrz
Mistrz
Posty: 836
Rejestracja: 28 lip 2015, 06:42

Re: Refleksja...

Postautor: dlugowlosa1 » 06 cze 2017, 07:52

takie sprawy najlepiej rozwiązywać z notariuszem albo prawnikiem.

majka.mitrega
Czeladnik
Czeladnik
Posty: 131
Rejestracja: 13 cze 2016, 08:17

Re: Refleksja...

Postautor: majka.mitrega » 06 cze 2017, 11:15

Też tak myślę.


Wróć do „Na każdy temat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości